PAKA - Strona Główna
Półfinały
XX
XX
  • Skecze video
    • Hrabi po spektaklu
    • Kabaret SMILE - Mapa (egzamin na studia)
    • Kabaret Młodych Panów - Piotr Żyła (skoczek)
    • Kabaret DNO - Freestyler II (po polsku)
    • Kabaret PUK - Terapia Małżeńska
    • Mariush - Czemu nie ma Ciebie tu? (koncert)
    • Mariush - Odwilż na bis (koncert)
    • Kabaret Młodych Panów - Wielka Orkiestra Budżetowej Pomocy
    • Stand up Kraków
    • Kabaret DNO - Bakteria
    • Kabaret Młodych Panów & Smile & Łowcy.B - Klinika
    • Kabaret Łowcy.B - Zabawa w chowanego (skecz z wpadką)
    • Kabaret Z Nazwy - Baby (PAKA 2013)
    • Kabaret Z Nazwy - Przepustka (PAKA 2013)
    • Kabaret 7 minut Po - Wzębodłubie (PAKA 2013)
    • Kabaret 7 minut Po - Skecz który się nie odbył (PAKA 2013)
  • Skecze video
bnk
Stowarzyszenie Promocji
Sztuki Kabaretowej "PAKA"

ul. Oleandry 1
30-060 Kraków

e-mail: paka@paka.pl
tel/fax: (12) 681 60 35
NIP: 677-22-92-023
ROTUNDA
PAKA » Nowości » Życie musi mieć sens - Wspomnienie o Mirku Wujasie 2012-03-06 17:51:17
Życie musi mieć sens - Wspomnienie o Mirku Wujasie
Życie musi mieć sens - Wspomnienie o Mirku Wujasie Tacy ludzie zdarzają się rzadko. Silni, ale wrażliwi, bezwzględnie logiczni i konkretni, stanowczy, ale otwarci na to, co nowe, twórcze, odkrywcze. Bezwzględni dla bezmyślności, lojalni wobec przyjaciół. Tworzący stale nowe zadania dla siebie, wspierający tych, którzy chcą i mają potrzebę żyć tak, aby stale się rozwijać. Taki był Mirek Wujas.
Gdyby komuś powiedzieć , że ten szpakowaty pan, to ktoś , kto właściwie stworzył środowisko kabaretowe w Polsce, interlokutor mógłby być zaskoczony, widząc kogoś stanowczego, bardzo konkretnego, kogoś kto potrafił każdą rzecz doprowadzić do celu, jeśli tylko zdecydował się zacząć. 
Tak też było z przeglądem kabaretów. Oczywiście stworzyła go grupa ludzi, ale to właśnie Mirek dobrał sobie zespół i niepodzielnie nim kierował. Mimo, że byliśmy zwariowanymi studentami, lekko traktującymi wiele spraw, to on potrafił nas zmobilizować, zmusić do działania, wyegzekwować to, co było konieczne do zrobienia. Był jednym z nas, ale baliśmy się go zawieść, a jego dezaprobata potrafiła niejednego na długo wytrącić z równowagi i powodowała spory dyskomfort psychiczny. No bo jak można było dyskutować z argumentacją opartą na żelaznej logice? A tylko taką posługiwał się w swoim życiu Mirek. Jego konsekwencja i poczucie, że to co robi jest właściwe, stworzyła cały ruch kabaretowy w Polsce, tak zwane środowisko. Nie poprzestał bowiem na jednej, czy dwóch edycjach Przeglądu, postanowił, że trzeba zorganizować miejsce, gdzie wszyscy twórcy kabaretowi, spotkają się, aby odreagować stres rywalizacji. Tak powstały Warsztaty Kabaretowe. Mirek kochał kabaret, dobry program, zabawy językowe, inteligentne pointy. Cieszył się z tego, że PAKA stale się rozwija i lubił mawiać: "czy ja prosty muzealnik ( był doktorem zarządzania i pracował kilka lat na Zamku Królewskim na Wawelu i w Muzeum Narodowym) miałbym szansę poznać osobiście Jacka Fedorowicza, Jerzego Stuhra, Stanisława Tyma, Andrzeja Drawicza , Jana Józefa Szczepańskiego,  gdyby nie PAKA?" 
Dbał o rozwój PAKI przez lata, Aż w końcu stworzył Stowarzyszenie Promocji Sztuki Kabaretowej, które rozwija nie tylko sam festiwal PAKA, ale także inne przedsięwzięcia, jak choćby bardzo znaną i popularną Mazurską Noc Kabaretową, czy też wspomniane wcześniej warsztaty. Stowarzyszeniem zarządzał w swoim stylu. Dbał o to, aby dotrzymywać obietnic, ale by twardo negocjować warunki. Stawiał na przyjaźń i wzajemną lojalność w pracy. Zachowywał dystans do samego siebie i wymagał tego od innych. Dobrze pamiętam, że gdy, kończąc jakąś wypowiedź stwierdził: "można mieć oczywiście inne zdanie", a ja dodałam "ale nie w mojej obecności", Mirek śmiał się najgłośniej.
Umiał także przyznać się do błędu. Doceniał nowe pomysły i aktywność. I dobrze rozumiał, że po wysiłku i stresie potrzebna jest rekreacja i reanimacja. 
On także rozpoczął wydawanie kolejnych płyt CD z piosenkami kabaretowymi, sam przygotowując ramówki, które powstawały podczas słuchania piosenek satyrycznych przez  długie godziny za kierownicą, gdy jeździł do różnych firm, w których przeprowadzał kolejne restrukturyzacje. 
Inwestował w ludzi, którzy jego zdaniem byli warci inwestycji, czyli w tych, którzy rozwijali się, mieli swoje pasje, popierał rozwój i hart ducha. Z drugiej strony, sam starał się rozwijać.  Miał swoje ulubione zajęcia, chociaż nikt nie wie, kiedy znajdował na nie czas i co trudniejsze, ochotę po bardzo pracowitych dniach. Oprócz kabaretu jego pasją był sport. Dbał bardzo o kondycję fizyczną, biegał, pływał, kiedyś z Krakowa na Warsztaty Kabaretowe nad morzem przyjechał na rowerze, chociaż zajęło mu to trzy dni. Lubił grać w tenisa, grywał w piłkę.
Lubił polską muzykę, a zwłaszcza zespół Raz dwa Trzy oraz "W stronę krainy łagodności". Cenił dawne polskie komedie, Trylogię Sienkiewicza i łososia w sosie szafranowym.  Wzruszała go bezinteresowność, a zapytany o to, co w życiu jest najważniejsze, odpowiadał: "poczucie sensownego życia". Był wydawcą i redaktorem naczelnym Przeglądu Lokalnego, miesięcznika dla mieszkańców gminy  Wielka Wieś, na terenie której mieszkał, stworzył także portal internetowy dla mieszkańców.
Otaczał też opieką i wsparciem przyjaciół, pomagał im, wskazując właściwy kierunek rozwoju, podpowiadając rozwiązania. Wraz z jego odejściem wiele zmieniło się w naszym świecie.


Agnieszka Kozłowska 

• Rotunda - www.rotunda.pl
• Kabarety online - www.eKabaret.pl
Logotypy
© 2002-2011 paka.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone. Zakaz kopiowania treści bez zgody autorów. Wykonanie projektu serwisu: Sztoldo.pl