PAKA - Strona Główna
Półfinały
XX
XX
  • Skecze video
    • Hrabi po spektaklu
    • Kabaret SMILE - Mapa (egzamin na studia)
    • Kabaret Młodych Panów - Piotr Żyła (skoczek)
    • Kabaret DNO - Freestyler II (po polsku)
    • Kabaret PUK - Terapia Małżeńska
    • Mariush - Czemu nie ma Ciebie tu? (koncert)
    • Mariush - Odwilż na bis (koncert)
    • Kabaret Młodych Panów - Wielka Orkiestra Budżetowej Pomocy
    • Stand up Kraków
    • Kabaret DNO - Bakteria
    • Kabaret Młodych Panów & Smile & Łowcy.B - Klinika
    • Kabaret Łowcy.B - Zabawa w chowanego (skecz z wpadką)
    • Kabaret Z Nazwy - Baby (PAKA 2013)
    • Kabaret Z Nazwy - Przepustka (PAKA 2013)
    • Kabaret 7 minut Po - Wzębodłubie (PAKA 2013)
    • Kabaret 7 minut Po - Skecz który się nie odbył (PAKA 2013)
  • Skecze video
bnk
Stowarzyszenie Promocji
Sztuki Kabaretowej "PAKA"

ul. Oleandry 1
30-060 Kraków

e-mail: paka@paka.pl
tel/fax: (12) 681 60 35
NIP: 677-22-92-023
ROTUNDA
PAKA » Artykuły » Krakowski Festiwal Kabaretu Hrabi - potrójne uderzenie humoru 2013-11-07 21:57:52
Krakowski Festiwal Kabaretu Hrabi - potrójne uderzenie humoru
Krakowski Festiwal Kabaretu Hrabi - potrójne uderzenie humoru  O tym, że trójka jest liczbą magiczną, mogli się przekonać wszyscy, którzy zdecydowali się wziąć udział w kabaretowym święcie, jakim była krakowska edycja Festiwalu Kabaretu Hrabi, w ramach III Małopolskiej Nocy Kabaretowej, od 21 do 23 października w Rotundzie. Trzy dni z kabaretem Hrabi to trzy razy więcej zabawy, dobrej rozrywki i okazji do zebrania autografów, także dzięki wsparciu organizacyjnemu Stowarzyszenia PAKA.

 W poniedziałek, 21 października, nastąpiło uroczyste otwarcie festiwalu z przecinaniem wstęgi (rozmiarowo raczej filigranowej, ale jakże ważnej), brawami i pokazem ogni sztucznych (no dobrze, jednego, ale za to kreatywnie zaprezentowanego). Następnie widzowie obejrzeli skecze kabaretu Adin, którego znakiem rozpoznawczym jest oszczędny, można powiedzieć ascetyczny w formie styl gry. Grupa nie stroni również od tematów tabu. Dla wielbicieli klasycznego nurtu w kabarecie było to cenne doświadczenie i zachęta, by obejrzeć cały występ Adina. Z pewnością nie ma tu zagrożenia przerostu formy nad treścią, co powoduje większe skupienie uwagi na tekście i geście, który tutaj pełni rolę raczej uzupełnienia niż odrębnego środka wyrazu. Przynajmniej takie było indywidualne wrażenie autorki tego tekstu. Liderem jest Władysław Sikora (pozostali członkowie to Barbara Tomkowiak, Andrzej Piątek, Marcin Osiewicz), więc tego wieczoru na scenie można było zobaczyć aż trójkę artystów dawnego kabaretu Potem.
    Po występie kabaretu Adin rozpoczęła się część zasadnicza pierwszego dnia festiwalu - program kabaretu Hrabi "Co jest śmieszne". Wszelkie wątpliwości widzów rozwiała konferencja prasowa z udziałem publiczności, oczywiście spontaniczna, choć wspomagana przez rozdane wcześniej pytania. Oglądając ten program można odnieść wrażenie obserwowania w krzywym zwierciadle całej współczesnej sceny kabaretowej. Całość stanowi porozumiewawcze mrugnięcie w stronę widza, jest to rodzaj rozbudowanej, lekko autoironicznej parodii. Plączą się wątki i tematy, myśli i słowa, mimika nie zawsze nadąża za treścią, a scenki nie zawsze muszą być udane. Wszystko to razem może stanowić częściową odpowiedź na enigmatyczne pytanie : "Z czego śmieją się Polacy?". Jest tam i baba u lekarza i łopatologia stosowana (dosłownie) w celach terapeutycznych, bo też i wieczór z kabaretem Hrabi powinien być zapisywany na receptę, jako terapia wspomagająca dobry humor. Kabaret Hrabi wykazał się także dużą dozą samokrytycyzmu (i odwagi), pozostawiając widzom możliwość fizycznego wykazania niezadowolenia na wykonawcach za pomocą pozostawionej na scenie ścierki. I nawet ktoś z tej opcji skorzystał. Warte odnotowania jest także karanie występujących szklaneczką soku z cytryny za "gotowanie się" w trakcie gry. Całość koncertu zwieńczyła wielka bitwa na poduszki. Po takim wstępie oczekiwanie na drugi dzień festiwalu było nie lada wyczynem.
    Drugi wieczór festiwalu cieszył się największym powodzeniem wśród publiczności, a biletów zabrakło na długo przed jego nadejściem. Nic w tym dziwnego, skoro program "Lubię to!" skonstruowano z ulubionych scenek bohaterów wieczoru. Najwidoczniej wiele osób chciałoby się dowiedzieć, co bawi samych artystów. Podczas tego wieczoru widzowie mogli obejrzeć składankę najlepszych według kabaretu Hrabi numerów z ich repertuaru. Doświadczyliśmy, czego boi się publiczność, jak atakuje ofensywny wirus, a także tego, że świnia potrafi się cieszyć w każdym położeniu. Same cenne informacje. Przyszłe mamy mogły spojrzeć na swoją przyszłość w pigułce "Piosenki ciążowej", a pisarze przekonać się jaką moc ma słowo autora w świecie przez niego stwarzanym. Nie zabrakło również "Piosenki popowej" na bis. Pod koniec występu atmosfera  była rozgrzana do białości. Na szczęście w perspektywie był jeszcze ostatni dzień festiwalu.
    23 października podczas trzeciego dnia Małopolskiej Nocy Kabaretowej, kabaret Hrabi pokazał swój najnowszy program muzyczny, "Gdy powiesz tak". Przedstawiony w weselnej konwencji, stanowi on galerię weselnych postaci, między innymi wodzireja, muzyków, kucharki i oczywiście młodej pary. Jego główną zaletą jest świetna oprawa muzyczna zapewniona przez zespół (BON TON) w składzie: Waldemar Franczyk (perkusja, klawisze), Karol Pietsch (perkusja), Grzegorz Piotrowski (gitara), Bartek Pietsch (bas), Paweł Pietsch (saksofon), przy czym zbieżność nazwisk większości grupy z jednym członków kabaretu Hrabi jest zupełnie nieprzypadkowa. Jak to na weselu bywa, ludowe przyśpiewki towarzyszyły innym gatunkom muzycznym, nie zabrakło również utworów tanecznych. Nie obyło się bez tradycyjnego rzucania bukietu, miłosiernie oddanego w ręce potrzebującej pani kelnerki (owocnie, bo zaiskrzyło), oraz siejącej postrach wśród potencjalnych tancerzy cioci Eli. Na koniec, ku przestrodze, wybrzmiał dramatyczny song o niewiernym Andrzeju.
    Jako że był to już ostatni wieczór Festiwalu Kabaretu Hrabi, nastąpiło zamknięcie równie uroczyste, co otwarcie - oczywiście z pokazem sztucznego ognia. Organizatorzy przygotowali także prezent-niespodziankę dla kabaretu Hrabi, wpisujący się płynnie w weselne klimaty - piękny tort z logiem kabaretu. Przed wyjściem ten, kto zdążył, mógł więc skosztować tych słodkości, dodatkowo umilając sobie wspaniały wieczór.
    Wszystkie trzy dni pełne były znakomitej zabawy. Nie zabrakło jak zwykle piosenek i pełnych grozy momentów wciągania widzów na scenę. O tym, jak wielkim powodzeniem cieszył się ten festiwal, niech zaświadczy fakt, że zakupiono na niego ponad dziewięćdziesiąt karnetów, co oznacza, że blisko stu szczęśliwców mogło obejrzeć trzy koncerty pod rząd, z których każdy zakończony był gorącymi owacjami. Kolejne piękne kabaretowe wspomnienia do kolekcji.

Paulina Jarząbek

• Rotunda - www.rotunda.pl
• Kabarety online - www.eKabaret.pl
Logotypy
© 2002-2011 paka.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone. Zakaz kopiowania treści bez zgody autorów. Wykonanie projektu serwisu: Sztoldo.pl